Graffiti

Bartosz Mateńki’s photostory Graffiti refers to the best traditions of the Polish school of sociological photography from the 70s. Raw in form, not overstylised, and full of energy and dynamics, the black-and-white photographs tell us about the world of the underground, which most can’t enter, rolling past us, so to speak, . The author explores the mystery of the graffiti-creation process. These colourful images, which in the momentum of everyday life drive us to escape, reflect, contemplate, read pictographic writing. To show us the process of formation of the new world of colour on the edge of the law, the slightly dark and dangerous atmosphere, the author had to gain the trust of the graffiti artists. To be admitted to the secret circle. Jump over fences and overcome barriers as they did. Approach the subject as closely as possible. He succeeded.

Krzysztof Miller

Fotoreportaż Bartosza Mateńki "Graffiti" nawiązuje do najlepszych tradycji polskiej szkoły fotografii socjologicznej z lat 70. Surowe w środkach stylistycznych, jednocześnie pełne energii i dynamiki czarno - białe fotografie opowiadają nam o świecie undergrandowym, toczącym się niejako obok nas, do którego my widzowie nie mamy wstępu. Autor naświetla nam tajemnicę technologii powstawania graffiti - kolorowych obrazów w otaczającej szarej rzeczywistości. Obrazów, które w pędzącym współczesnym świecie zmuszają nas do zwolnienia, zastanowienia się, kontemplacji, czytania pismem obrazkowym. Nie rozstrzygam czy obrazy, które malują bohaterowie fotoreportażu Bartosza są na miarę klasyka gatunku Banksiego czy bliżej im do popularnie przez wielu nazywanych wandali. Czy bliżej im do galerii sztuki czy zamalowania przez służby porządkowe. Nie o to chodzi. Aby pokazać nam proces powstawania na nielegalu nowego kolorowego świata Autor musiał zdobyć zaufanie grafficiarzy. Zostać dopuszczonym do tajemniczego kręgu. Na równi z nimi skakać przez płoty, pokonywać bariery ażeby najlepiej oddać trochę mroczną i trochę niebezpieczną atmosferę. Podejść do tematu tak blisko jak się da, niemalże się w nim zanurzyć. Bartkowi to się udało. W fotografiach nieprzestylizowanych formą a mocnych treścią Autor opisał nam prawdziwą i szczerą historię rzeczywistości, do której obejrzenia Państwa zapraszam.

Krzysztof Miller

Graffiti

Updated on 2018-03-21T17:27:31+00:00, by bartoszmatenko.